|
NIKON KLUB POLSKA news |
|
|
Dziedzina |
Wiadomości, wieści, newsy, porady... |
|
|
Sprzęt: |
Na
bagnetach Nikonów - szeroko od niezależnych Technologia ograniczająca wielkość matrycy w stosunku do znanej wielkości klatki małoobrazkowej, ma swoje plusy i minusy. Producentów niezależnych sprzętu wydaje się to cieszyć. Każde kolejne targi są pretekstem do wprowadzenia coraz nowszych konstrukcji dla tych producentów, którzy korzystają właśnie z mniejszego wymiaru matryc. Targi PMA w Orlando przyniosły i w tym zakresie kilka nowości. Zapowiadana Sigma 17-70/2.8-4.6 DC już pojawiła się na rynku i znajduje w cenie około 1300 złotych wielu nabywców. Kolejna nowość, Tamron 17-50/2,8 XR Di II może znaleźć równie wielu zainteresowanych. Obiektyw będzie jasny w całym zakresie ogniskowych, a uznane już produkty Tamrona cieszą się w Polsce ogromną popularnością. Tokina, kolejny niezależny, szykuje prawdziwą ofensywę. Do znanej i uznanej 12-24/4 dojdą: 10-17/3.5-4.5 fish-eye; 16-50/2.8; 50-135/2.8 i 17-135/3.5-5.6. Mamy nadzieję że produkty te będą tańszą, a może nawet nie gorszą jakościowo alternatywą dla szkieł z hut Nikona. Micro Nikkor AF-S VR 105/2.8 G IF ED Pasjonaci macro oraz portretów, mogą czuć się usatysfakcjonowani. Nikon pomyślał i o nich wypuszczając na rynek pierwszy obiektyw macro z systemem VR (Vibration Reduced). Konstrukcja przeznaczona jest zarówno do małego obrazka jak i matryc z ograniczonym polem obrazowania (crop 1.5). Znakomite parametry, silnik SWM, funkcja wewnętrznego ogniskowania (Internal Focusing), soczewka ED, to wszystko sprawia że marzenia odżywają na nowo. Średnica filtrów 67 mm pozwoli zastosować tańsze produkty. Mamy nadzieję na szybką możliwość przetestowania tego znakomitego obiektywu.
Ciekawostka dla fanów Nikona i nie tylko Nikon wyznacza nowe trendy również w marketingu. Na stronie link umieszczono aplikację pozwalającą na szczegółowe zapoznanie się z funkcjami Nikona D200. Bardzo sympatyczne narzędzie może być interesujące nie tylko dla fanów Nikona ale i amatorów fotografii. Zapraszamy do odwiedzenia tej witryny. DPREVIEW, test D200 - nareszcie! Długo plotkowaliśmy dlaczego Phil Askey tyle czasu zwlekał z testem tego korpusu. Nie wiem czy jakakolwiek z plotek była prawdziwa i prawdę powiedziawszy mało to ważne. Istotne jest to, iż test jest bardzo dokładny, jak zwykle wykonany z ogromnym zaangażowaniem, którego próżno szukać w wielu innych serwisach.
Zapraszam serdecznie do poczytania: czytaj D200 - banding, mit czy prawda Niemal równocześnie z premierą nowego korpusu dla zaawansowanych amatorów fotografii, świat obiegła wiadomość o częstych przypadkach bandingu (regularnych pasów w generowanych obrazach - efekt "sztruksu"). Zastanawiając się nad tym co może być jego przyczyną, użytkownicy i obserwatorzy wymieniają interferencję elektryczną, czterokanałowy transfer z matrycy, a nawet jej nadmierną czułość. Również komunikat Nikon Polska nie rozwiał w tym zakresie żadnych wątpliwości, zacytujemy go więc w całości: "Pionowe linie mogą sporadycznie pojawiać się na zdjęciach o bardzo wysokim kontraście. Efekt dotyczy jedynie ograniczonej liczby pierwszych serii aparatów D200. Na zdjęciach zrobionych w normalnych warunkach fotografowania wzór pionowych linii nie pojawią się. Wzór będzie widoczny jedynie po powiększeniu zdjęcia na monitorze komputera o ponad 100%. Wyrazistość wzoru może się różnić zależnie od użytych ustawień czułości. Linie nie są widoczne na zdjęciach zrobionych przy ustawieniu czułości ISO na poziomie 100 ISO. Na zdjęciach wydrukowanych w formacie A3 (297 mm x 420 mm / 11 in x 14 in.) lub mniejszym wzór jest niemal niewidoczny, tak więc nie ma praktycznie żadnego wpływu na zdjęcia i ich wydruki. Jeśli wzór jest widoczny na wykonanych przez Państwa zdjęciach, prosimy o kontakt z najbliższym serwisem firmy Nikon. Ustawienia aparatu zostaną wyregulowane tak, że na zdjęciach wynikowych linie staną się praktycznie niewidoczne".
Wszystko byłoby dobrze gdyby nie drobny szczegół. Oto bowiem mamy opinie użytkowników, którzy banding dostrzegają już w obrazie który nie jest powiększony na monitorze ponad 100%. Mało tego, w niektórych sytuacjach jest na tyle widoczny, że już powiększenie na wyświetlaczu wskazuje na jego istnienie w zarejestrowanym obrazie. Wszystko wskazuje więc na to, że jeśli dostrzeżemy jego wyraźną obecność, nie pozostaje nam nic innego jak skorzystanie z serwisu i oczekiwanie na jego skuteczne działanie... Więcej na forum: czytaj Zabrudzenia matrycy, przejmować się, czyścić, serwisować? Współczesne aparaty cyfrowe oparte na lustrze, to połączenie konstrukcji znanych od lat z nowoczesną elektroniką i matrycami światłoczułymi. Oznacza to ni mniej ni więcej, że mamy tu doczynienia z korpusem którego serce (matryca) znajduje się bezpośrednio pod lustrem, a więc narażone jest na zabrudzenia niemal bezpośrednio. Czy jest to faktycznie powód do tego aby zaopatrywać się jedynie w szczelne aparaty kompaktowe? Na pewno nie. Mamy oto mniej lub bardziej skuteczne sposoby na oczyszczenie matrycy. Najpopularniejszym z nich jest dmuchanie gruszką gumową. Dostępne w sklepach z akcesoriami i aptekach umożliwiają za pomocą zwężonej końcówki skierowanie silnego strumienia powietrza na odsłoniętą po podniesieniu lustra, matrycę. Doradzam dokładne sprawdzenie czy posiadana przez nas gruszka zakupiona w aptece, nie ma wewnątrz żadnych pozostałości po produkcji, w tym talku który ma ją chronić przed przyklejaniem ścian wewnętrznych. Sposób jest skuteczny, szybki i najbezpieczniejszy, pod warunkiem zachowania ostrożności i należytej odległości od filtra założonego na matrycę. Dostępne w sprzedaży ciśnieniowe zbiorniki służące oczyszczaniu przedmiotów z kurzu, niosą za sobą ryzyko zabrudzenia matrycy środkami składającymi się na zawartość gazu którym są wypełnione. Z tego właśnie powodu nie polecamy tej metody. Kolejny sposób to specjalne zestawy czyszczące. Składąją się z płynu czyszczącego i specjalnych patyczków z odpowiednio wyprofilowaną końcówką. Metoda jest skuteczna ale inwazyjna. Oznacza to że narażeni jesteśmy na fizyczne uszkodzenie filtra AA (porysowanie). Właściwie przeprowadzona jest skuteczniejsza niż dmuchanie gruszką. Doradzamy jednak dużą czujność gdyż znane są nam przypadki uszkodzeń filtra. Nie polecamy również oczyszczania patyczkami kosmetycznymi, wszelkiego rodzaju przedmiotami miękkimi czy palcami owiniętymi chusteczką. Filtry są niezwykle delikatne i bardzo czułe. Jako najlepszą metodę proszę potraktować czyszczenie serwisowe, niestety jest ono odpłatne. Czy się przejmować? Otóż według mnie nie. Dzięki obróbce obrazu w zewnętrznych programach graficznych, mamy możliwość usunięcia zabrudzeń w procesie obróbki. Nikon zastosował również metodę polegającą na usunięciu wszystkich śladów zabrudzeń w procesie działania oprogramowaniem Nikon Capture. Funkcja Dust Off ma za zadanie zamapowanie obrazu i zastosowanie go jako "matrycy" służącej do usunięcia kurzu z już zarejestrowanego obrazu. Funkcja jest skuteczna i w wielu sytuacjach staje się niezbędna. Szumy matrycy: D70 vs D200 Szum
matrycy stał się ostatnio modnym tematem przy wszelkiego rodzaju
porównaniach różnych korpusów i aparatów. Powstaje w wyniku wzmocnienia
sygnału podczas jego zapisu i jest odpowiednikiem czułości filmu znanej z
tradycyjnej fotografii. O ile materiały światłoczułe generowały naturalne
ziarno, o tyle współczesne matryce "ozdabiają" obraz charakterystycznym,
kolorowym szumem. Niestety jest on powodem utraty szczegółów zdjęcia, za
to często jedynym wyjściem na rejestrację obrazu przy słabej ekspozycji.
Użytkownicy forum często debatują nad wyższością jednego korpusu nad
drugim. W tym wypadku porównano dwa modele, Nikona D70 i D200. Wynik tego
porównania można zobaczyć w temacie na forum:
czytaj Akumulatory EN-EL3 - poważne problemy z tym ogniwem Produkowane przez Nikona w japońskich fabrykach koncernu, miało być szczytem zaangażowania technologicznego i w wielu aspektach takie właśnie jest. Wbudowany w model EN-EL3e mikroprocesor, znakomicie współpracuje z elektroniką Nikona D200, powiadamiając użytkownika o stanie ogólnym akumulatora, jego zużyciu chwilowym, czy sprawności. Wszystko to na plus, na minus jednak mamy mu liczne informacje o uszkodzeniach bez konkretnej przyczyny. Otóż ogniwo to potrafi odmówić współpracy nawet tuż po naładowaniu. Dwukrotne zamruganie kontrolek i... po akumulatorze. Problemem znacznie większym jest fakt, iż firma nie przyjmuje do wiadomości, że ogniwo to zostało uszkodzone samoistnie i odmawia jego wymiany bądź naprawy nawet podczas trwania okresu gwarancyjnego na aparat. Być może potrzeba globalnej interwencji użytkowników. Nikon raz już zdecydował się na wymianę kilku partii starszego modelu akumulatora EN-EL3. Poprzednie kłopoty mogły dotyczyć kwestii przegrzewania ale nie wykluczałbym że i tutaj sprawy staną podobnie. Szkoda, bo użytkownicy szybko zniechęcają się do firmy po takich wpadkach. Sigma, problemy z jej obiektywami i Nikonem D200 Nie od dzisiaj wiadomo, iż budżetowe obiektywy, w tym Sigmy, cieszą się ogromną popularnością z uwagi na swoje walory cenowe. Nie ma w tym nic dziwnego i sytuację taką mogłaby zmienić tylko inna polityka cenowa koncernów macierzystych w stosunku do swoich produktów. Na to jednak póki co się nie zanosi. Klienci kupują więc substytuty jakościowe, za to za mniejsze pieniądze. Czy oznacza to, że można tym producentom wybaczać błędy i potknięcia? Są to często równie duże firmy jak Nikon i Canon - Sigma na pewno. Ostatnio świat obiegła wieść, że najpopularniejsze szkła z tej "stajni" nie ustrzegły się błędów, braku oficjalnej instrukcji i specyfikacji i nie współpracują poprawnie z najnowszym korpusem Nikona - D200. Przy okazji dostało się więc i Nikonowi, choć Bóg jeden raczy wiedzieć dlaczego. Sigma wciąż twierdzi, że błąd zostanie usunięty nieodpłatnie w każdym z obiektywów, z którym występuje problem (brak możliwości zablokowania AF). Niestety nie precyzuje w jakim czasie i terminie rozpocznie i wykona usunięcie tej usterki. Powszechnie jednak wiadomo, że fotografowie nie czekają za długo na poprawki. Rynek obiektywów z mocowaniem Nikona jest mocno nasycony, co wprost oznacza odejście klienta do innych niezależnych producentów, bądź pod czułe ale drogie skrzydła koncernu z siedzibą w Tokyo. |
|
|
Fotografia: |
Spadek popularności forum "fotografia" na forum Nikona Sailor w swoim poście napisanym na forum, wskazuje na spadek popularności forum fotografia i ogólny marazm w dodawaniu nowych zdjęć do poszczególnych kategorii. Nie da się ukryć, że okres zimowy, a nawet przesilenia zimowo - wiosennego, to nie jest najpłodniejszy fotograficznie czas. Mimo to rozumiem i podzielam tę opinię. Co prawda jest to wciąż najpopularniejszy fragment forum ale spadek aktywności jest w nim zauważalny. Mam nadzieję, że to chwilowy zastój i z pierwszymi promieniami słońca aktywność ta wzrośnie. Z całym wątkiem można zapoznać się tutaj: czytaj Amator, zawodowiec, zarabiać czy nie zarabiać? Kolejna dyskusja na temat jak wykorzystać aparat i wydane czy zainwestowane środki. Warto rzucić wszystko i przekształcić pasję w zawód, czy też nie. Odpowiedź jest niezwykle indywidualna, oto bowiem mamy do czynienia z sytuacją gdy artysta rodzi się samoistnie, bez potrzeby ukończenia szkół i specjalistycznej wiedzy. Problem jednak w tym, że nie każdy artysta przeżyje z fotografii na rynku, w którym każdy posiadacz kompaktowego aparatu ma się za mistrza, tylko dlatego że zrobił zdjęcie pędzącego ulicą samochodu, z cudownie rozmazanym tłem. Zachęcam do przeczytania dyskusji: czytaj Grafika, digart, posteryzacja - wciąż fotografia? Zainspirowany pewną dyskusją plenerową postanowiłem zmierzyć się publicznie z tematem, który, jak wiem, w wielu z nas jest skrzętnie ukrywany. Czym jest w rzeczywistości fotografia. Geneza powstania tej definicji jest znana, mimo to zacytuję ją za Wikipedią: "Fotografia (z greckiego photos – światło, graphein – rysować, pisać – rysowanie za pomocą światła) – zbiór wielu różnych technik, których celem jest zarejestrowanie trwałego, pojedynczego obrazu za pomocą światła. Potoczne znaczenie zakłada wykorzystanie układu optycznego, choć nie jest to konieczne". Niby wszystko jest jasne jak światło, lecz czy aby do końca. Jako jeden z niewielu broniłem tezy, iż faktyczną fotografią jest jedynie zapisany na błonie lub matrycy światłoczułej obraz, który zaistniał w momencie naciśnięcia spustu migawki. Późniejsze kilka godzin przekonywano mnie, iż nie mam racji. Obronę przypłaciłem bólem gardła. Czy było warto? Moim zdaniem tak...
Jeśli masz ochotę, zabierz głos: czytaj |
|
|
Oprogramowanie: |
Wraz z premierą nowego korpusu D2Xs, Nikon wprowadza na rynek dwa programy. Pierwszym z nich jest Camera Control Pro, umożliwiający użytkownikowi pełną kontrolę zdalną nad większością funkcji w aparacie. Soft jest następcą popularnego Nikon Capture Camera Control. Jest kompatybilny z nadchodzącym wielkimi krokami (premiera latem) Nikon NX, o którym słyszymy już od jakiegoś czasu. Jakie funkcje posiada CCP? Podstawową jest wykonywanie zdjęć i ustawianie parametrów aparatu, za pomocą łącza USB, FireWire lub Wi-Fi. Kolejną funkcją jest interwałometer, który pozwala na wykonywanie zdjęć bez udziału fotografa, w regularnych odstępach czasu. Soft umożliwia zapisanie krzywych kompensacji barwy wprost w aparacie. Zmieniono nieco interface graficzny. Dodano kilka imitacji, w tym ekranu LCD i wyświetlacza funkcyjnego aparatu. Program nie jest niczym nowym, jednak szczególnie podczas sesji studyjnych, okazuje swoją pomoc niejednemu fotografowi. Kolejna nowość to przeznaczony jedynie do Nikona D2Xs program o nazwie Image Autentication Software. Program służy do badania czy i w jakim stopniu posłużono się oprogramowaniem graficznym, po wykonaniu zdjęcia. Przydatność wobec instytucji potrzebujących autentyfikacji jest bezsporna. Firma Adobe wprowadza nową wersję konwertera RAW. Oznaczono go numerem wersji 3.4i można go pobrać stąd.
Angielskie menu sprawia Ci kłopot? Zmień na język polski Trudne terminologie, specyficzne nazewnictwo, określenia dwuznaczne, to najczęstsze przyczyny niezrozumienia pewnych funkcji w naszych aparatach. Nikon Klub Polska wychodzi na przeciw i udostępnia członkom klubu alternatywne oprogramowanie z językiem polskim. Menu jest w pełni funkcjonalne, choć jego zastosowanie w aparatach powoduje utratę gwarancji. Jest jednocześnie procesem całkowicie odwracalnym. W sprawie menu proszę pisać do administratora Nikon Klubu Polska. Opisywanie zdjęć, metatagi itp. Ciekawe pytanie padło na forum Nikona w sprawie używanego oprogramowania do opisu zdjęć. Każdy z nas ma ich na swoich nośnikach coraz więcej, trudniej jest również do nich wracać z pełną świadomością co i gdzie zapisaliśmy. Pomagają w tym programy do archiwizacji opisami. Zapraszam do wątku forumowego: link Nowy owoc współpracy Nikona i NIK Software Nikon Capture to oprogramowanie służące do obróbki "surowego" pliku RAW wprost z matrycy. Nie oznacza to, że inne formaty nie są za jego pomocą obsługiwane. Plik RAW/NEF można zapisać jako JPG w 8 lub 16 bitach, oraz jako TIFF 16 bit. Program wyjątkowo dobrze radzi sobie z NEF-ami Nikona. Bolączką są bardzo duże wymagania sprzętowe.
Firma Nikon rozpoczęła jednak szersza współpracę z NIK Software. Owocem tej współpracy jest program Nikon Capture NX, który światło dzienne ma ujrzeć już niebawem. Nie będzie to jednak kolejny "wołacz" RAW ale pełnowartościowy kombajn do obróbki plików graficznych. Zapowiada się bardzo ciekawie, zwłaszcza że firma Nikon dba o klientów dopasowując doskonale możliwości oprogramowania do plików generowanych przez aparaty. Opanda - skuteczny lek na EXIF Na niemal wszystkich forach i grupach dyskusyjnych przewija się stały temat. Jest nim odczyt danych EXIF z plików graficznych. Mimo iż teoretycznie możliwości większości programów pozwalają na to, okazuje się że nie są to wszystkie "zaszyte" w tym pliku dane. Znakomicie radzi sobie z tym darmowy soft Opanda iEXIF, który nie tylko odczyta wszystkie tabele ale również wyposaży nasze oprogramowanie do przeglądu stron internetowych w plug-in który jednym kliknięciem myszy pokaże nam to co inne programy potrafią dopiero po zapisaniu zdjęcia na dysk twardy. Więcej o programie na stronie producenta: link |
|
|
|
Nikon Klub Polska 2006 |
|